FinanseDomowe.org:
Aby być bogatym należy oszczędzać.
Jeśli sądzisz że bogacze dużo wydają to po części masz racje, dobre samochody, duże domy, najnowsze telefony widziane do tą tylko na reklamach telewizyjnych. Do tego pełne koszyki z zakupami oraz najnowsze gadżety dla swoich pociech. Jednakże nie wszyscy urodzili się w bogatych rodzinach, niektórzy musieli sami zapracować na swój sukces. Myślisz teraz pewnie że mieli odwagę lub dobry pomysł na biznes który wypalił na rynku i doprowadził ich do ogromnego majątku. Pewnie i niektórzy tak się dorobili. Jest jeszcze inna sfera z której wyłonili się ludzie zamożni. Mam na myśli w tej chwili wszystkich tych którzy aby cokolwiek mieć najpierw musieli oszczędzać. Przypominają mi się teraz lata 80 i Polska rzeczywistość. Dawniej (niektórzy tego nie pamiętają bo w tedy jeszcze ich nie było na świecie) mówiono o tak zwanym zaciskaniu pasa aby następnym pokoleniom żyło się lepiej.
Podstawowa zasada, jeśli nie masz z czego wydawać, nie kupuj kolejnych rzeczy. Każdy kto ma skromny budżet dobrze o tym wie. Ale są osoby a nawet całe społeczeństwa które dostając lepszą pracę bądź podwyżkę od razu przeznaczają bonusy na wydatki. Jest to mylne a nawet zgubne działanie, gdyż często wydaje się pieniądze których jeszcze się nie dostało do ręki. Zapytacie jak można wydać coś czego się jeszcze nie ma. A no można, korzystając z kart płatniczych bądź kredytów konsumpcyjnych. Wiele osób teraz stwierdzi że skoro dostało się podwyżkę lub lepszą prace co ciągnie za sobą większy budżet domowy, to można swobodnie dysponować tą gotówką bądź zaciągnąć kredyt pod wydatki i spłacać z nowych wyższych dochodów. Nic bardziej mylnego. Stosując tą zasadę nadal będziemy żyli w harmonogramie typu od wypłaty do wypłaty a niekiedy nawet trzeba będzie zacisnąć pasa w ostatnie dni przed wpłynięciem wynagrodzenia na konto bankowe.
To co próbuję przekazać w tym artykule to złota zasada, nie wydawać wszystkiego co mamy. Rozumiem doskonale wszystkich tych którzy mało zarabiają ponieważ sam nie należę do elity zarobkowej naszego kochanego kraju jakim jest Polska. Jednak wychodząc z założenia że odłożymy jak dostaniemy kolejną podwyżkę lub jak spłacimy kredyt konsumpcyjny, wiecznie będziemy liczyć na nadchodzące miesiące. A tym czasem świat jak i gospodarka gra pod koniunkturę. Nowe miejsca pracy pojawiają się tylko w tedy gdy na światowych rynkach króluje dobra passa. A pracę możemy stracić w każdym momencie gdy tylko gospodarka stanie przed widmem kryzysu lub nasz szef postanowi zaoszczędzić na pracownikach.
Dochodząc do płęty tej wypowiedzi chciałbym przekazać wszystkim czytelnikom aby zawsze spojrzeli z perspektywy swojego portfela. Mimo że to tylko kolejna rzecz, ona również lubi jak coś w nim jest. Dostając podwyżkę lub premię odłóż jakąś część nowych funduszów. Nie nakłaniam do tego aby całą dodatkową kwotę od razu chować i nie pokazywać rodzinie. Ale należy pamiętać że w życiu różnie bywa, raz jest lepiej raz jest gorzej i należy zawsze na to wziąć poprawkę. Wychodząc z takiego założenia zawsze w kryzysowej sytuacji będziesz posiadać wolne odłożone środki na ewentualne wsparcie domowego budżetu.
2009-01-16 21:15:46 - wariat

